Czego szukasz?
Zadzwoń: +48 577 003 838

Kibicujmy na zdrowie!

Mundial w pełni! Codziennie mecze, codziennie nowe emocje! Często nawet osoby, które nie oglądają na co dzień piłki nożnej, zasiadają przed telewizorem albo uczestniczą w rozmowach o toczących się rozgrywkach na stadionach Kataru. Kibicować więc czy nie kibicować? Oto jest pytanie! Tu znajdziesz odpowiedzi na najbardziej nurtujące Cię pytanie:

co daje nam kibicowanie?

Przynależność z dreszczykiem emocji

Najoględniej rzecz ujmując, solidaryzowanie się ze „swoją” drużyną, daje nam poczucie bycia częścią większej społeczności, grupy, zjednoczenia ze swoim narodem. Dopingujemy dla rozrywki, współzawodnictwa, poczucia dreszczyku emocji. Rywalizacja w sporcie to niezapomniane przeżycia, to wiele emocji i pięknych chwil, podczas których ludzie stają się jednością, razem zdobywają sukcesy albo przeżywają porażki. Kibicowanie to nie tylko czas meczu. To również przygotowania, obserwowanie wyników, dyskusje, wymiana poglądów i obserwacji z innymi kibicami. Badania pokazują, że fani drużyn sportowych, rzadziej doświadczają załamań nerwowych i poczucia wyobcowania.

Plus dla nieśmiałych

Rozgrywki na murawie to świetny temat do rozmów. Wszyscy ci, którzy mają problemy ze swobodną konwersacją, nie potrafią rozmawiać o wszystkim i o niczym, nie znoszą rozmów z obcymi lub prawie obcymi ludźmi, krępuje ich cisza w rozmowie, w trakcie rozgrywek mogą zdobyć pole do popisu. Mają gotowy temat, mogą wykazać się swoją wiedzą na temat piłki nożnej, błysnąć trafnymi obserwacjami, godzinami rozwijać wizje „co by było, gdyby…” lub zamienić się w słuchacza idealnego i dać się wygadać „przeciwnikowi”.
Łączy nas piłka, więc jesteśmy bardziej skłonni do zawierania nowych znajomości. Wiele przyjaźni rozpoczęło się od, nie zawsze pokojowej, wymiany zdań na temat sportu.

Zdrowie

Kibicowanie to hobby a skoro oddajemy się praktykowaniu ulubionych czynności to poprawia nam się nastrój, a co za tym idzie zdrowie psychiczne. Kiedy nasi wygrywają, w naszym mózgu otwiera się „szuflada szczęścia”, a nasz organizm zalewają pozytywne hormony- dopamina, serotonina, oksytocyna i endorfiny. Taki mix wywołuje stany euforyczne, dobre samopoczucie, zadowolenie z siebie. Mało tego, taki zestaw hormonów szczęścia może mieć nawet działanie przeciwbólowe!
Oglądanie piłki nożnej może nas także skłonić do podjęcia aktywności fizycznej we własnym zakresie. Bo któż nie chciałby być taki wysportowany, piękny i popularny?

Pamięć i logiczne myślenie

W trakcie rozgrywek piłkarskich tabela wyników, pozycje poszczególnych drużyn czy zawodników zmieniają się jak w kalejdoskopie.
Każda próba analizowania bieżącej sytuacji, zapamiętania jej i wyciągnięcia logicznych wniosków ćwiczy nasze szare komórki. Większość fanów piłki nożnej zna na pamięć wiele powiedzeń, okrzyków czy przyśpiewek piłkarskich. Choć nie zawsze cenzuralne, są one świetną bazą do podnoszenia sprawności naszej pamięci. Śledzenie przebiegu piłkarskich rozgrywek to doskonała aktywność umysłowa, szczególnie ważna w przypadku osób, które na co dzień nie poddają swojego mózgu właściwym treningom, na przykład w przypadku osób starszych.
Do tego chylę czoła przed każdym, kto jest w stanie zapamiętać te wszystkie nazwiska piłkarzy i trenerów, kluby piłkarskie, z których się wywodzą i kto z kim, dlaczego i za ile. Szacun!

Relacje z najbliższymi:

Gdy kibicujemy z partnerem

O trudach bycia w relacji z prawdziwym kibicem, podczas gdy samemu nie bardzo rozumie się o co chodzi w tym bieganiu za piłką po trawie pisaliśmy już TUTAJ.

Pisaliśmy też o tym, ze dla bezpieczeństwa relacji (a czasem i dla świętego spokoju) warto jest poświęcić niespełna dwie godziny na wspólne spędzenie czasu na ulubionym zajęciu naszego partnera. Dzięki temu nie dość, że wzmocnimy więź i wzajemne zaufanie to też zbudujemy jedność.

Wspólne przeżywanie sportowych emocji powoduje też wyrzut przeróżnych hormonów. W tym miejscu warto wspomnieć, szczególnie w przypadku kibicowania zwycięskiej drużynie, o wzroście wyrzutu testosteronu i oksytocyny – a to prosta droga do większej ochoty na seks i zapowiedź upojnej nocy.

Gdy kibicujemy z dziećmi

Każde dziecko wie, że piłka jest okrągła a bramki są dwie… Dla dziecka kibicowanie to świetna zabawa, wielka radość, ale i nauka. Śledząc rozgrywki sportowe razem z rodzicem, dziecko ma okazję nauczyć się wielu przydatnych rzeczy jak zasady gry czy zasady fair – play. Wspólne oglądanie międzynarodowych rozgrywek piłkarskich uczy nie tylko geografii, ale również szacunku do innych kultur, narodowości i ras.

To również świetna lekcja przeżywania i regulacji emocji. To lekcja o potrzebie niezłomności, niepoddawaniu się, walce do samego końca. O ile dzieci nie mają większych problemów z wyrażaniem pozytywnych uczuć, o tyle umiejętność pogodzenia się z przegraną lub innymi negatywnymi emocjami jest cenną lekcją nie tylko dla dziecka, ale i dla całej rodziny.

No i wreszcie to, co najbardziej wartościowe-  wspólnie spędzony czas w relacji rodzic-dziecko, dający poczucie bliskości, bezpieczeństwa i wspólnoty.  No i można zbudować sobie w oczach dziecka całkiem niezły autorytet, objaśniając mu wszystkie zawiłości tej jakże pięknej dyscypliny sportu.

Żeby nam jednak plusy nie przysłoniły minusów…

Warto też wspomnieć, że zamiłowanie do piłki nożnej może mieć negatywny wpływ na nasze relacje. Może być, na przykład, zarzewiem domowych, rodzinnych, a nawet narodowych waśni, kłótni i awantur.

W związku brak porozumienia w kwestii wspólnie spędzanego czasu, brak ustępstw po obu stronach prowadzi do konfliktów.

W rodzinie, lub grupie znajomych,  niejeden wstał od stołu z powodu rozbieżności poglądów na sposób gry, dobór strategii czy zawodników, albo przyznanie racji jednej lub drugiej drużynie.

Ba! Nawet, dla laika, z pozoru błaha sytuacja jak przyznanie Lewandowskiemu nagrody dla MPV spotkania po meczu Polska : Arabia Saudyjska, potrafiła wywołać dyskusję medialną i ogólnonarodową awanturę.

Gdy sytuacja jest poważna, masz problem z niekontrolowanymi wybuchami emocji,  nie potrafisz zapanować nad złością, masz problem z komunikacją lub właściwym doborem argumentów wtedy warto zwrócić się po pomoc  do psychologa lub psychoterapeuty online. Czasem problem tkwi głębiej niż może Ci się z pozoru wydawać.

Dobry psycholog lub psychoterapeuta online pomoże dotrzeć do sedna problemu i znaleźć drogę jego rozwiązania. W przypadku problemów z asertywnością czy komunikacją warto skorzystać z indywidualnych treningów technik behawioralnych wspomagających kształtowanie wysokiego poziomu tak zwanych kompetencji miękkich. Liczne badania dowodzą, że terapia online jest tak samo skuteczna, jak ta twarzą w twarz, przy czym gwarantuje Ci większą anonimowość, wygodę, dostępność i oszczędność czasu. Zapraszam na psycholodzy-online.com

Pokażmy światu pazurek. Niech zabrzmi Polski mazurek!

Pozdrawiam!

Edyta

Akceptacja emocji – w czym może pomóc psycholog?

Czym jest akceptacja?

Akceptacja to Twoja zdolność do poddania się kontroli nad swoimi myślami i emocjami aby uzyskać kontrolę nad całym swoim życiem.

To Twój wybór, a nie myśl czy uczucie. Wybór związany z działaniami, a nie próbami, z których nie zdajemy sobie sprawy

Ponadto, gdy mówimy o akceptacji, od razu trzeba wspomnieć o „funkcjonalności” naszych myśli i uczuć – czy naprawdę możemy usprawiedliwić ich obecność: czy istnieje prawdziwy powód, czy znowu zostaliśmy przyłapani na „haku”?

Opowiem Ci bajkę…

Dawno, dawno temu… był sobie chłopiec. Miał znajomego Smoka Dracoshę. Chłopiec nie chciał żeby Smok się do niego zbliżał więc zawsze trzymał go na dystans i zamykał przed nim wszystkie drzwi i okna, nawet gdy Dracosha potrzebował pomocy. Smokowi się to nie podobało i gdy zdarzała się jakaś stresująca sytuacja, z całych sił starał się przypomnieć o sobie: krzyczał i ryczał. Wtedy chłopiec był zdezorientowany i nie wiedział co zrobić. Pewnego dnia chłopiec zdecydował, że tym razem wpuści Smoka i zobaczy co się wtedy wydarzy. Tak też zrobił. Kiedy kolejny raz wydarzyła się stresująca sytuacja, chłopiec zaprosił Dracoshę do swojego domu. Spędzili czas razem jedząc pyszne ciasteczka i pijąc  porządny kubek gorącej czekolady. Nagle Smok wstał i zajął się swoimi sprawami, nie przeszkadzając chłopcu. Chłopiec zauważył, że choć początkowo, kiedy tylko Dracosha do niego przyszedł, poczuł się jakoś dziwnie, ale po chwili to uczucie zniknęło a stres odszedł w siną dal. W rezultacie za każdym razem, gdy dochodziło do stresującej sytuacji, chłopiec zapraszał Smoka do siebie i kiedy byli razem sytuacja natychmiast się uspokajała.

Koniec

Jak ta bajka wiąże się z akceptacją?

Chłopiec to my, a Smok Dracosha to wszystkie nasze uczucia i myśli. Kiedy nie chcemy ich zaakceptować, odrzucamy je, dusimy i gromadzimy je w sobie, to w pewnym stresującym momencie mogą nas sparaliżować i tracimy poczucie kontroli. Natomiast kiedy dajemy im przestrzeń i uwalniamy je możemy poczuć je wszystkie, są razem z nami. I za każdym razem, gdy to robimy, stajemy się silniejsi i rozumiemy, jak możemy sobie z nimi poradzić

Dlatego mówiąc o akceptacji pamiętajmy o 3 głównych elementach:

  • uznaj myśli i emocje
  • pozwól im być
  • oswój je i przeżyj

Najlepiej można to podsumować powiedzeniem: „Nie możemy całkowicie pozbyć się naszego strachu, ale możemy nauczyć się z nim żyć”

Albo inaczej: „Szanuj swoje doświadczenia tak, jak honorujesz przyjaciela, słuchając go uważnie, nawet jeśli było to trudne” lub „Spójrz na swoje doświadczenia tak, jakbyś spoglądał na jakiś niesamowity obraz ”.

Kilka ćwiczeń na akceptację naszych emocji:

1. OBSERWUJ –  aby zaakceptować nasze emocje i uczucia, musimy je najpierw zauważyć. Zwróć uwagę na to uczucie. Zauważ gdzie i kiedy jest najbardziej intensywne.

2. ODDYCHAJ – zauważ to uczucie i wdychaj je delikatnie.

3. POZWÓL MU SIĘ ROZPRZESTRZENIĆ – zwróć uwagę na to uczucie i daj mu trochę miejsca.

4. POZWÓL MU SIĘ ROZGOŚCIĆ – oznacza to, że pozwalamy, aby nasze uczucia były z nami. Możesz tego nie lubić, może Ci się to nie podobać ale postaraj się to zostawić i bądź z tym tu i teraz.

5. ZWIZUALIZUJ JE JAKO PRZEDMIOT – kiedy obiektywizujemy uczucie, pomaga nam to poczuć, że nie jest ono większe od nas. Zbierz je i zamknij w specjalnie do tego przeznaczonym pojemniku.

6. ZNORMALIZUJ JE – kiedy zrozumiemy, że negatywne uczucia są normalne i są integralną częścią ludzkiego życia, chętniej je zaakceptujemy.

7. OKAŻ SOBIE WSPÓŁCZUCIE – bycie miłym i opiekuńczym dla siebie jest bardzo ważnym dodatkowym elementem akceptacji. Po prostu połóż rękę w miejscu gdzie najbardziej wyczuwasz tą emocję i zobacz, czy możesz ją otworzyć… Trzymaj ją delikatnie.

8. WYPUŚĆ JE NA ŚWIATŁO DZIENNE – postaraj się zrobić miejsce dla swoich uczuć i wpuść w interakcje z otaczającym nas światem. Zwróć uwagę na to uczucie. Zwróć także uwagę na swój oddech, a teraz na swoje ciało. Zwróć także uwagę na miejsce, w którym się znajdujesz. Zobacz co się teraz dzieje.

Jak może Ci pomóc psycholog?

Jeśli czujesz, że masz problemy z radzeniem sobie z emocjami, nie potrafisz zauważyć lub zaakceptować swoich emocji, nie potrafisz ich uwolnić, dusisz je w sobie i przez to negatywne emocje nawarstwiają się a to wszystko prowadzi do niekontrolowanych wybuchów złości, agresji lub autoagresji skorzystaj ze wsparcia i pomocy psychologa.

Dobry psycholog pomoże Ci dotrzeć do źródła twoich problemów, zidentyfikować obszary z którymi trzeba pracować, udzieli wsparcia psychologicznego i profesjonalnej pomocy psychologicznej tak, abyś mógł się uporać ze swoimi problemami i aby Twoje życie wróciło na właściwe tory.

Zapraszam Cię do skorzystania z pomocy psychologicznej online. Konsultacja psychologiczna online jest tak samo skuteczna jak odwiedzenie gabinetu terapeuty, z tą różnicą, że możesz ją odbyć siedząc wygodnie w swoim własnym fotelu, w dobrze znanym sobie środowisku. Nie zwlekaj i już dziś zarezerwuj swoją pierwszą wizytę u psychologa online. Wiedz, że ostatnimi czasy właśnie taka forma pomocy psychologicznej zyskuje coraz większe uznanie wśród osób korzystających ze wsparcia dobrego psychologa online.

Do zobaczenia i do usłyszenia!

Alina

Mistrzostwa Europy Euro 2024

Ratunku! Mieszkam z kibicem!

Jak przetrwać Mistrzostwa Europy – poradnik dla partnerów

Piłka nożna jest jednym z najpopularniejszych dyscyplin sportowych w Polsce. Na co dzień zainteresowanie futbolem deklaruje 49% Polaków a 70% z nich regularnie śledzi zmagania na murawie ulubionych drużyn (CBOS). Jednak kiedy mają miejsce wydarzenia takie jak Mistrzostwa Europy – Euro 2024, losy grających drużyn śledzi prawie każdy, nawet osoby nie mające wiele wspólnego z regularnym kibicowaniem.

Co zrobić kiedy znajdujesz się w tej części społeczeństwa, która nie wie co to spalony i guzik ją to obchodzi, wyniki w tabelach rozgrywek nie powodują szybszego bicia serca i tak naprawdę nie rozumie o co tyle krzyku?

Jak przetrwać te kilka tygodni pod jednym dachem z KIBICEM nie podzielając jego ekscytacji?

Zrób sobie kawę, weź głęboki oddech i przeczytaj ten krótki poradnik dla partnerów!

  1. Po pierwsze – zrozum fenomen
    • Dla wielu kibiców czas poświęcany „swojej” drużynie to czas święty i wielu kibiców patrzy na swój ulubiony klub sportowy czy piłkarzy z perspektywy sacrum. Kluby są spoiwem, widać elementy solidaryzmu między kibicami tej samej drużyny oraz niechęci do kibiców drużyny przeciwnej. Same zaś rozgrywki są źródłem wielkich emocji i uczuć, gdzie ekscytacja i radość mieszają się niejednokrotnie ze złością i rozczarowaniem. Mistrzostwa Europy są więc wydarzeniem kiedy kibice różnych klubów łączą się we wspólnym dopingowaniu, zapominając o wzajemnej niechęci. Oglądanie sportu i możliwość porozmawiania o tym łączy, buduje więzi, daje jakże ważne poczucie przynależności. Człowiek to zwierzę stadne, które potrzebuje do życia innych wokół siebie.
  2. Zaakceptuj i uszanuj
    • W zdrowej, bezpiecznej relacji każdy z partnerów powinien mieć własny czas i przestrzeń aby oddawać się temu co lubi. Traktujmy więc kibicowanie jak hobby. Nawet jeśli sami tego nie rozumiemy to brak akceptacji, krytykowanie czy wyciąganie konsekwencji np. w postaci cichych dni w domu jest tożsame ze stawianiem partnerowi ultimatum między relacją a zadbaniem o siebie i swoje potrzeby. Nie miej więc za złe jeśli w dni „meczowe” partner nie pójdzie po zakupy, do cioci na serniczek czy nie przygotuje romantycznej kolacji.
    • Pamiętaj jednak, że w bezpiecznej relacji uszanowanie prawa naszego partnera do poświęcania czasu na własne pasje powinno działać w obie strony. Jeśli jednego dnia on okupuje telewizor na oglądanie meczu to drugiego dnia Ty anektujesz odbiornik TV na swój ulubiony serial.
  3. Bądź obok, przyłącz się
    • Nawet jeśli nieszczególnie Ci to leży może warto trochę się poświęcić i przyłączyć się do oglądania meczu? Jest to dobry sposób na spędzenie czasu razem, okazanie zainteresowania partnerem i jego hobby. Warto okazać entuzjazm, wypytać o zasady gry, czym jest spalony, za co żółta a za co czerwona kartka albo dlaczego sędzia zlecił rzut karny. Partner z pewnością poczuje się doceniony, ucieszy się z możliwości błyśnięcia wiedzą i podzielenia się swoją pasją. Kibicując tej samej stronie macie okazję do przeżywania tych samych emocji – jesteście razem! jesteście drużyną! Dzielenie zainteresowań sprzyja wzmacnianiu poczucia intymności i zaufania, tworzy spójność i zacieśnia więzi. Kto wie, być może przypadnie Ci do gustu wspólne kibicowanie?
  4. Znajdź złoty środek
    • W razie gdybyś nie była gotowa na punkt 3 to pomyśl o tym co w tym czasie możesz zrobić dla siebie. Wyjdź na długi spacer, zakupy, siłownię czy do przyjaciółki na ploteczki.
    • Jeśli Twój partner woli oglądać mecz w gronie znajomych, zaproponuj zorganizowanie domowej strefy kibica. W zamian za to niech kolejny mecz obejrzą w domu innego kolegi. Zorganizuj gadżety kibica, przekąski i napoje, urządź pokój w duchu biało – czerwonych. Spędź miło wieczór. I miej na uwadze to, że w czasie kolejnego meczu będziesz mieć cały dom dla siebie i spędzisz czas w błogiej ciszy. No, chyba że domowa strefa kibica akurat będzie odbywać się u sąsiadów za ścianą…

Jeśli jednak uważasz, że to całe kibicowanie negatywnie wpływa na waszą relację, nie jesteś w stanie pójść na kompromis, hobby partnera stanowi zarzewie konfliktów, pojawia się zazdrość i masz poczucie, że to was oddala, może warto pomyśleć o przedyskutowaniu tej sytuacji ze specjalistą?  Czasem sprzeczki na tle rozbieżnych zainteresowań mogą mieć głębsze podłoże. Zapraszamy Cię serdecznie do skorzystania z konsultacji z psychologiem online.

Miłego i owocnego kibicowania!

Edyta

Bibliografia.

CBOS (2016). Piłka nożna i jej kibice. Komunikat z Badań, nr 97/2016, Warszawa, 2016

Zaburzenie lękowe – objawy i leczenie

Nerwica.

Słowo „nerwica” kojarzy nam się z zaburzeniem o podłożu lękowym, wymagającym leczenia. Czy nerwica i zaburzenia lękowe są synonimami? Otóż nie, nerwica pochodzi z języka potocznego i niewiele ma wspólnego z fachową terminologią. Nerwica obejmuje grupę zaburzeń zdanej grupy zwanych zaburzeniami lękowymi. Jeszcze nie tak dawno zaburzenia nerwicowe było poprawną nomenklaturą, teraz coraz częściej to słowo zastępuje, choć w literaturze możemy natrafić zarówno na jedno jak i na drugie określenie. W DSM-III pojęcie nerwicy odrzucono. Były ku temu powody. Pojęcie nerwicy uznano za zbyt szerokie, obejmujące pod względem objawowym także niektóre zaburzenia osobowości, a po drugie uznano konieczność rozróżnienia i wyodrębnienia zespołów z lękiem odczuwanym od zespołów zaburzeń, u podnóża których występuje lęk domniemany (Kacprzyk – Staszyk i in., 2016). Aktualnie zamiast nerwicy mówi się zburzenia lękowe, które dzielą się na podkategorie zależne od rodzaju zaburzenia.

Czym jest lęk? Różnice między lękiem a strachem.

     Zacznijmy od wyjaśnienia terminu „lęk”. Lęk bywa cechą najróżniejszych zaburzeń. Charakterystyczny jest podczas przebiegu chorób somatycznych, przy uzależnieniach, np. występuje w czasie trwania zespołu odstawiennego . Można  powiedzieć, że lęk jest stanem, który towarzyszy nam niejednokrotnie w życiu. Pojęcie to jest mylone ze „strachem”. Czynnikiem łączącym, bez wątpienia, owe stany emocjonalne jest zagrożenie odczuwane przez człowieka (J. Bartoszewskie, 2012).  Jednak  strach nie jest synonimem lęku. Na czym polega różnica? Według jednej z popularniejszej definicji lęk to niebezpieczeństwo, powstałe na skutek wyolbrzymionych czynników psychicznych, warunkujące bezradność i bezsilność własnych postaw ( Horney, 1993).  Innymi słowy lęk dotyczy sytuacji wyobrażeniowych i nie jest wywołany realnym zagrożeniem, a nastawieniem indukowanym przez nasze przeżycia. Przykładowo mamy lęk przed ciemnościami, który nie jest realnym zagrożeniem, ale mamy negatywne doświadczenia, bo dzień wcześniej obejrzeliśmy przerażający horror. Natomiast strach jest efektem odczuwanego zagrożenia przez człowieka, które jest w pełni uzasadnione np. atak drapieżnika ( Łosiak, 2007). Odczuwamy strach przed realnym zagrożeniem, a emocja ta stymuluje nas do ucieczki.

Zaburzenia lękowe

Zaburzenia lękowe to grupa zaburzeń charakteryzowana przez trwałe poczucia dużego niepokoju i ekstremalnego dyskomfortu i napięcia. Charakteryzują się lękiem i zachowaniami, za pomocą ludzie starają się przed nimi ustrzec (Morrison, 2016). Lęk trwający zbyt długo o dużej intensywności przemienia się właśnie w zaburzenia lękowe, modyfikując nasze funkcjonowanie.  Z  powody wielorakich źródeł występowania przyczyn lęku jest dość rozległa klasyfikacja. Według ICD  – 10 zaburzenia lękowe należą do zaburzeń nerwicowych i obejmują dwie grupy. Do pierwszej (F 40) należą zaburzenia lękowe w postaci fobii (agorafobia, fobie społeczne i izolowane postaci fobii), a druga grupa (F 41) to „Inne zaburzenia lękowe”, do których należą miedzy innymi: zaburzenia lękowe z napadami lęku (epizodyczny lęk napadowy) oraz zaburzenia lękowe uogólnione ( Nikita – Siemińska, 2014).  Warto zaznaczyć, że zaburzeń lękowych nie da się jednoznacznie zaklasyfikować z racji różnych czynników zewnętrznych i wewnętrznych i z racji różnych obrazów klinicznych nie można go traktować jednorodnie.

Rodzaje i objawy niektórych zaburzeń

W tym podrozdziale postaram się przedstawić niektóre rodzaje zaburzeń lękowych oraz ich najbardziej charakterystyczne objawy.

1. Fobie

    Pierwszą grupą są zaburzenia lękowe pod postacią fobii (F40). W tej grupie zaburzeń lęk jest wywoływany jest tylko lub przede wszystkim przez pewne określone sytuacje, które w rzeczywistości nie są groźne (ICD-10, 2009). Osoba cierpiąca na to zaburzenie unika sytuacji wywołujących lęk, objawy mogą koncentrować się na pojedynczych doznaniach, np. kołatanie serca. Człowiek zdaje sobie sprawę, że jego lęk jest irracjonalny, ale mimo wszystko sama myśl o znalezieniu się w sytuacji  wywołującej ten lęk powoduje dyskomfort. Możemy wyróżnić różne rodzaje fobii.

    Fobia społeczna to strach przed tym, że zostaniemy ocenieni jako niezdarni, głupi czy żenujący (Morrison, 2016). Występuje tutaj strach przed występowaniem publicznym, zadławieniem się jedzeniem w miejscu publicznym czy dotyczy wielu innych sytuacji. Objawami charakterystycznymi fobii społecznej są rumieńce, pocenie się, drżenie, płacz, znieruchomienie, napady złości. Problemem staje się zrobienie czegokolwiek publicznie.     Innym przykładem fobii jest agrofobia, czyli strach przed wyjściem z domu. Osoby z tym zaburzeniem unikają miejsc publicznych, sama myśl o wyjściu z miejsca zamieszkania przyprawia je o lęk.  Agarofobia może się rozwijać szybko, w ciągu zaledwie kilku tygodni, w następstwie serii napadów paniki, gdy strach przed nawracającymi atakami skłania pacjenta do unikania wychodzenia z domu lub uczestniczenia  w innych zajęciach (Morrison, 2016). Można jeszcze wyróżnić  inne rodzaje fobii, jak na przykład fobia przed zwierzętami, przed zabiegami medycznymi czy przed ciasnymi pomieszczeniami.

2. Zaburzenia lęku uogólnionego.

Jest trudny do wykrycia, a objawy mało konkretne. Przypomina zwykle zamartwianie się. Jednak są różnice. Zaczyna się ono samoistnie, bez wyraźnego powodu i bywa trudne do opanowania. Prowadziło wielu objawów somatycznych.

3. Zaburzenie lękowe wywołane substancją psychoaktywną

Gdy objawy lęku lub paniki można przypisać używaniu substancji chemicznej można postawić diagnozę zaburzenia lękowego wywołanego przez substancję psychoaktywną. Objawy występują w czasie zatrucia jak i odstawienia,  powinny być bardziej nasilone niż przy zwykłym zatruciu. Substancje powodujące objawy lękowe to na przykład marihuana, amfetamina czy kofeina.

4. Zaburzenie obsesyjno – kompulsywne

Zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne zwane dawniej nerwicą natręctw, należy do grupy zaburzeń lękowych. Charakteryzuje się występowaniem kompulsji, czyli czynności przymusowych oraz obsesji – natrętnych myśli. Celem kompulsji jest neutralizacja męczących myśli. Aby pozbyć się tych myśli, osoba z tym zaburzeniem wykonuje jedną czynność, niczym rytuał, wydający się dość osobliwy osobom przyglądającym się z boku. Czynności te muszą być powtarzane dopóki pacjent nie wykonał ich dobrze. Większość osób z tym zaburzeniem cierpi zarówno na kompulsje jak i obsesje, co nie raz prowadzi do lęku. Większość pacjentów dobrze wie, że ich zachowanie jest dziwne lub osobliwe; w istocie często są nim zakłopotani i próbują je ukryć (Morrison, 2016). Niektórzy jednak nie zdają sobie sprawy z zachowania lub utracili wgląd. Najczęściej występujące obsesje dotyczą między innymi:

  • brudu („ubrudziłem się dotykając klamki”),
  • wątpliwości („czy zamknąłem mieszkanie?”),
  • potrzeby symetrii („te rzeczy muszą leżeć równo”),
  • agresji („a jeśli kogoś skrzywdzę?”).

Najczęściej występujące kompulsje to:

  • sprawdzania,
  • liczenia,
  • mycia,
  • potrzeby bycia zapewnianym o czymś.

Mechanizm przebiegu zaburzenia mniej więcej wygląda tak: pod wpływem bodźca zewnętrznego, np. sytuacji stresogennej, pojawia się natrętna myśl ( książki leżą nie równo) i silna potrzeba wykonania czynności neutralizującej myśli ( poukładam te książki równo). Rytuał jest powtarzany dotąd, dopóki pacjent nie będzie usatysfakcjonowany rezultatem.

Terapia

Podstawową formą terapii leczenia zaburzeń lękowych jest psychoterapia. Tutaj proponowany jest nurt poznawczo – behawioralny.  Pozwala opanować techniki łagodzenia i przerywania napadów lęku a także zmianę schematów poznawczych warunkujących utrzymywanie się lęku w określonych sytuacjach. W praktyce jednak najczęściej stosuje się leczenia farmakologiczne. Wpływa na to przeważnie „zmęczenie” pacjenta objawami i chęć uzyskania jak najszybszej poprawy.

Terapia online

      Terapia online jest bardzo wygodną formą terapii, kiedy wyjście z domu jest utrudnione.  Polega ona na prowadzeniu  spotkania na odległość, kontakt między psychologiem a pacjentem jest pośredni. Może też przybrać dwie formy: kiedy kontakt z psychologiem odbywa się w danej chwili, np. przez czat lub gdy odpowiedź następuje po jakimś czasie, np.  za pomocą maila. Dobrą stroną skorzystania z porady online jest fakt, że można zaoszczędzić czas na dojazd. Jest się we własnym domu i można uczestniczyć w zajęciach. Można też korzystać z zajęć będąc w podróży – dobra opcja dla osób zapracowanych. W mniejszych miastach oraz na wsi dostęp do specjalistów-psychoterapeutów jest mocno ograniczony. Jeżeli mieszka się w obszarze, gdzie brakuje dobrych psychoterapeutów, to idealnym rozwiązaniem może być psychoterapia online. Dla osób z niepełnosprawnością stanowi to też duże ułatwienie, chociażby biorąc pod uwagę transport do  gabinetu. Terapia online jest dobra dla osób z depresją, zaburzeniami lękowymi czy zaburzeniami emocjonalnymi.

     Psychologowie świadczący pomoc drogą internetową  powinni podejmować kroki w celu zapewnienia swoich kompetencji w zakresie terapii, poradnictwa, jak i wpływu wykorzystanej technologii na pacjenta. Psycholog ma zadanie rozwijać swoje kompetencje w nowym obszarze terapii. Etyka pracy i standardy powinny być stosowane na takim samym poziomie, co przy świadczeniu usług osobiście, a specjalista powinien przeprowadzić wstępną ocenę w celu ustalenia stosowności usługi online dla konkretnego klienta. To powinno pomóc dopasować zakres świadczonych usług do pacjenta.

      Minusem terapii online jest brak interakcji twarzą w twarz – specjalista nie może czerpać wskazówek z mowy ciała. Kolejnym utrudnieniem różnego rodzaju problemy techniczne, zerwane połączenia, problemy z zasięgiem – to nie sprzyja nawiązaniu udanego kontaktu. Nie każdy pacjent może skorzystać z tego rodzaju terapii, o czym warto wspomnieć. Osoby cierpiące na ciężką depresję, schizofrenię czy uzależnienia od substancji psychoaktywnych powinny mieć bezpośredni kontakt ze specjalistą, gdyż ich zdrowie i życie może być zagrożone, a forma pomocy powinna być wielokierunkowa.

     Dlatego należy zastanowić się nad wyborem formy pomocy, przeanalizować wszystkie dobre i złe strony. Na pewno spotkania ze specjalistą online jest dużym ułatwieniem w dzisiejszych czasach. Przy zaburzeniach lękowych sprawdzi się świetnie.

Bibliografia:

Bartoszewski J., (2012), (Psycho)terapia możliwości: skrypty – funkcja i rola w życiu

człowieka, [w:] Zadania współczesnej Humanistyki. Człowiek i nauka, pod red.

J. Bartoszewski, J. Swędrak, J. Lisiecka, Sieradz

Horney K., (1993), Neurotyczna osobowość naszych czasów, Poznań: Dom Wydawniczy

REBIS, A

Łosiak W., (2007), Psychologia emocji, Warszawa: Wydawnictwa Akademickie

i Profesjonalne

Kacprzyk – Staszak A., Pawlak A., Kucharczyk K.(2017). Zaburzenia lękowe – rzeczywistość wokół nas [w]: Beskidzkie Dziedzictwo, pod  red. Cadra S., Ciupki S., RadaN aukowa Wydawnictw Beskidzkiego Instytutu Nauk o Człowieku, Łodygowice

Morrison J. (2014). DSM – 5 bez tajemnic. Praktyczny przewodnik dla klinicystów, wydanie 1,Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków

Nikita – Siemińska A. ( 2014), Zaburzenia lękowe – charakterystyka i zasady leczenia, Forum Medycyny Rodzinnej, tom 8, nr 1, 37–43

WHO.  ICD – 10, (2012). Międzynarodowa statystyczna klasyfikacja chorób i problemów zdrowotnych, dziesiąta rewizja, tom 1, wydanie 2008, Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia

Nie zostawiłeś swojego wózka tak po prostu, prawda?

Nie zostawiłeś Swojego Koszyka ?

Zauważyliśmy, że zostawiłaś/eś produkty w koszyku. Czy coś Cię zatrzymało? Mamy nadzieję, że wrócisz, dlatego mamy dla Ciebie specjalny kod rabatowy: SZANSA -15%. Wystarczy, że wpiszesz go podczas składania zamówienia, a automatycznie naliczymy zniżkę. Nie zwlekaj, bo oferta jest ograniczona czasowo!

Przejdź do treści